Używana przez Ciebie przeglądarka jest nieaktualna. Prosimy o aktualizację.
cofnij

Z dziejów oświaty na ziemi kosakowskiej po roku 1920

  • admin

Obraz oświaty podstawowej na naszym terenie po roku 1920  nie przedstawiał się wcale tak źle, jak można by mniemać z powszechnego osądu tamtych czasów. Była to już oświata polska, ale oparta jeszcze na zasadach administracyjnych i społecznych odziedziczonych po pruskim zaborcy. Przez 148 lat zaboru pruskiego germanizacja tych ziem skupiała się w dużej mierze na oświacie. Niemniej porównanie jej poziomu  z poziomem oświaty w pozostałych zaborach wypadało na korzyść pruskiej oświaty na  Pomorzu.

   Bezpośrednie działania wojny 1914-18 na Pomorze Gdańskie nie dotarły, zatem tutejsza oświata funkcjonowała w ramach normalnego działania administracyjnego. Z chwilą zakończenia wojny w listopadzie 1918 roku ziemie Pomorza dalej były niemieckie, chociaż tu i ówdzie po podpisaniu traktatu wersalskiego (28.06.1919 r.) wprowadzano do urzędów i szkół język polski np. w gminie Chylonia, której wójtem był Jan Radtke, jednocześnie sołtys wsi Gdynia.

   Dopiero objęcie Pomorza przez Polskę w lutym roku 1920 dało asumpt do radykalniejszych zmian w tutejszej polityce oświatowej. W tym momencie dziejowym funkcjonowały na terenie Kępy szkoły podstawowe o jednym nauczycielu w Rewie, Mostach, Pierwoszynie, Kosakowie, Dębogórzu, Pogórzu, Obłużu i Oksywiu. Najstarszą z nich była szkoła w Mostach powstała najprawdopodobniej przed rokiem 1818. Dzięki zachowanej kronice tej szkoły, pisanej od roku 1873 w języku niemieckim przez jej kierownika i nauczyciela Franciszka Bonkowskiego, prześledzić można cały tok procesu nauczania w pruskich szkołach elementarnych.

   Niemniej dla ścisłości historycznej należy podkreślić, że powstawanie szkół ludowych za czasów pruskich nie było pierwszym krokiem w dziele oświecenia młodych mieszkańców naszej ziemi. W latach 1224-1772 cała Kępa Oksywska była we władaniu zakonu norbertanek z Żukowa (południowa część KO) i cystersów z Oliwy (północna część KO). To właśnie opat tych ostatnich, Dawid Konarski w roku 1616 wydaje wilkierz dla wiosek „pod panowaniem naszym będących”, w którym nakazuje utrzymanie przez każdą wieś „szkólnego”, by każden mógł do niego dziatki swoje posyłać”. Dokument ten określał także czego dzieci mają się u niego uczyć. Wilkierz nie mówił o żadnej szkole czy oddzielnym budynku. Dopiero około roku 1818 pojawia się szkoła jako budynek.

    Po objęciu Pomorza największą bolączką powstającej od podstaw polskiej oświaty był brak nauczycieli, trwający aż do roku 1925/26. W wielu przypadkach zostawali ci, co uczyli dotychczas i uczyli… po niemiecku, jak np. czynił to do roku 1921 nauczyciel nazwiskiem Migott w Dębogórzu czy Zimermmann w Rewie. Potem byli już tutaj polscy nauczyciele: w Dębogórzu Rogowski, a w Rewie polski nauczyciel nieznanego nazwiska, który ochotniczo powędrował na wojnę bolszewicką. Z tego też powodu nauczyciel z Mostów, Augustyn Wandtke był zmuszony uczyć przemiennie w dwóch szkołach: w Mostach i Rewie.

    W celu podniesienia poziomu wiedzy nauczycieli odziedziczonych z czasów pruskich np. w roku 1923 skrócono rok szkolny i od dnia 1 lipca przeprowadzono 9-cio tygodniowe kursy z zakresu języka polskiego, pedagogiki i innych przedmiotów. Kursy takie dla nauczycieli z Kępy Oksywskiej odbywały się w Kościerzynie i Kartuzach.

    W początkowych dwóch latach niepodległości pieczę nad rozwojem oświaty na pomorskich ziemiach sprawował Bernard Chrzanowski jako wiceminister Oświaty w Ministerstwie ds. Byłej Dzielnicy Pruskiej z siedzibą w Poznaniu. Od 20-tu lat znał Pobrzeże Kaszubskie i samych Kaszubów, wiedział co i gdzie należy czynić. Nadzór swój sprawował poprzez inspektorat Oświaty w Pucku, który z tradycji pruskiej zwano do roku 1923 Wejherowo II (!?).

   W roku 1924 seminaria nauczycielskie w Kościerzynie i Grudziądzu kończą polscy absolwenci, którzy trafiają m.in. do kaszubskich szkół podstawowych. I tak szkołę w Pierwoszynie nieco wcześniej, bo w roku 1923 objął Jan Koszałka, absolwent z roku 1916 Seminarium Nauczycielskiego w Toruniu; szkołę  w Dębogórzu Jan Edmund Duszyński; szkołę w Kosakowie obejmuje nauczyciel Skrzynecki. W Pogórzu nauczycielem i kierownikiem zostaje Teodor Śliwiński z Oksywia, absolwent kursu języka polskiego dla dorosłej młodzieży zorganizowanego przez ks. Franciszka Łowickiego i oksywskiego organistę Klemensa Raszke zaraz po odzyskaniu niepodległości w 1920 roku. W szkole w Mostach po A. Wandtke  od roku szkolnego 1925/26 nastaje nauczyciel Wacław Kiedrowicz. W Rewie do roku 1925, po kilku zmianach personalnych uczy nauczyciel Radtke, po którym przybywa po rocznym nauczaniu w szkole w Celbowie nauczyciel Bronisław Knyba, absolwent Seminarium Nauczycielskiego w Grudziądzu. Tego ostatniego jeszcze tymże 1926 roku podmienia już na dłużej Eugeniusz Brach. Wszyscy pochodzą z Kociewia i Kaszub.

   Organizacyjnie funkcjonowanie oświaty zostało oparte na ustawie z dnia 4 kwietnia 1920 roku „O tymczasowym ustroju władz szkolnych”, która wnosiła dwa ważne postanowienia:

  1. o zasadach sprawowania na terenie całego Państwa naczelnego kierownictwa i zwierzchniego dozoru nad wychowaniem publicznym przez Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego;
  2. o podziale państwa na okręgi szkolne kierowane przez kuratorów.

   W myśl tej ustawy uznano, aby w kierowaniu szkolnictwem powszechnym istotną rolę odgrywały lokalne czynniki samorządowe takie jak: opieka szkolna w sensie mecenatu, dozory szkolne w gminach i rady szkolne powiatowe.

   Dwie ustawy sejmu RP z dnia 17 lutego 1922 roku o utrzymaniu i budowie publicznych szkół powszechnych określały m.in. podział wydatków między skarbem państwa, a gminą. W gestii  państwa znajdowało się finansowanie zakupu pomocy naukowych, materiałów do nauki, wszelkie druki i biblioteki szkolne. Gmina pokrywała pozostałe wydatki rzeczowe i ponosiła odpowiedzialność za stan techniczny budynków szkolnych, ich obejść, zaopatrzenie rodzin nauczycieli w wodę i opał oraz za właściwe wykorzystanie uprawianej przez nich ziemi, stanowiącej majątek szkoły. Taki status społeczno-gospodarczy wiejskich nauczycieli stwarzał stabilną podstawę ich egzystencji. Trwali na posadach zazwyczaj przez kilkanaście lat, ba, zakładali rodziny wchodząc w związki z miejscowymi pannami. Zatem kiedy w wyniku ustawy z dnia 23 marca 1933 roku o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorialnego i rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 21 lipca 1934 roku o podziale powiatu morskiego na gminy wiejskie powstała z dniem 1 kwietnia 1935 roku gmina Kosakowo na jej pierwszego wójta powołano kierownika szkoły podstawowej w Pogórzu, Teodora Śliwińskiego, żonatego z panną Elżbietą, córką pogórskiego gbura, Paschulla.

  Według tychże ustaw droga dziecka do szkoły nie mogła być dłuższa jak 3 km zaś obwód szkolny mógł zostać ustalony przy minimum 40 do maksimum 650 dzieciach pobierających naukę. Od tej liczby zależał stopień organizacyjny szkoły. Szkołę 1- klasową o jednym nauczycielu organizowano dla liczby uczniów poniżej 60-ciu zaś 2-klasową o dwóch nauczycielach, gdy było do 100 uczniów. Pełną szkołę 7-klasową tworzono, gdy liczba uczniów w obwodzie przekraczała 300 osób. W szkołach o najniższym stopniu organizacyjnym realizowano program nauczania czterech klas, prowadzony systemem klas łączonych. W efekcie postanowień tej ustawy uzyskano gęstą sieć szkół o najniższym stopniu organizacyjnym, co prowadziło do stosunkowo ubogiego poziomu wiedzy u dzieci wiejskich. W owym czasie w szkołach Kępy Oksywskiej obowiązywały następujące okresy wakacyjne: wakacje jesienne, zazwyczaj jednomiesięczne (od połowy września do połowy października, tzw. kartoflane), ferie zimowe (od ostatniego dnia przed świętami Bożego Narodzenia do 4-6 stycznia), dalej dwutygodniowe wakacje wielkanocne oraz wakacje letnie (lipiec – do połowy sierpnia, tzw. żniwne).

   W roku 1923 powstaje z inspektoratu „Wejherowo II”  Inspektorat Powiatowy w Pucku z inspektorem Bronisławem Górnym na czele, który powołuje zgodnie z obowiązującymi ustawami mecenaty szkolne, dozory szkolne w gminach i Radę Szkolną Powiatową. Dozory szkolne gminne stanowiono w tych miejscowościach, w których istniały szkoły podstawowe. I tak dla przykładu: w szkole w Mostach taki dozór szkolny składał się z: właściciela majątku, sołtysów wsi wchodzących w skład obwodu szkolnego (Mosty, Mechelinki) i po jednym przedstawicielu z rodziców dzieci z wymienionych wsi. Do Rady Szkolnej Powiatowej w Pucku weszli z naszej ziemi: Wincenty Grunwald z Mechelinek, a z Mostów Augustyn Wandtke, który także został członkiem sądu koleżeńskiego przy tej radzie.

   Zakładany przez gminne organy samorządowe budżet szkolny należało przedłożyć radzie szkolnej powiatowej, która po zapoznaniu się z nim, przesyłała go władzom gminnym do uchwalenia.

   Jednak godnym odnotowania był fakt, że mimo wszystko do szkół ponadpodstawowych w omawianym okresie czasu skierowała swoje kroki bardzo nieliczna grupa młodzieży z wiosek gminy Kosakowo. Nazwiska, które odnotowały znane źródła pisane to: Edmund Klebba z Mostów, Paweł i Maria Brzezińscy z Mechelinek, Jerzy i Maria Czelińscy z Kosakowa, Jadwiga Radtke z Mostów, a pod koniec lat trzydziestych Władysław Kaszuba z Dębogórza i Jan Pienczk z Kosakowa. W owym czasie najbliższe gimnazja znajdowały się w Gdańsku i Wejherowie, a seminaria nauczycielskie w Kościerzynie, Grudziądzu i Toruniu. Seminarium Nauczycielskie z młodzieży kosakowskiej ukończył w  trzecim dziesięcioleciu XX wieku Józef Nadolski z Pierwoszyna.

   Uwaga końcowa:

        Szczupłe ramy artykuły pozwalają tylko na pobieżny rys o oświacie okresu międzywojennego. Szerzej ten temat został omówiony w przygotowywanej do publikacji pozycji pt.: „Z dziejów oświaty na ziemi kosakowskiej”.

                                                                                opr. Zygmunt Miszewski.  

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter