Z początkiem listopada minęło 150 lat działalności poczty na terenie gminy Kosakowo. Z tej okazji wójt zorganizował spotkanie, na które zaprosił obecnych pracowników kosakowskiej filii Poczty Polskiej, pracowników seniorów oraz ich przełożonych z Gdyni i Gdańska.

Kameralny charakter spotkania sprawił, że pojawiło się wśród zgromadzonych na nim osób wiele wspomnień, osobistych historii przeplecionych słowami uznania dla pracy zgromadzonych osób z ust wójta gminy Kosakowo Marcina Majek. Wiele ciepłych słów padło również ze strony Dyrektora Regionu Sieci Gdańsk Jarosława Nocha oraz jego zastępcy Pawła Zaremby. 150-letnia historia działalności poczty na terenach kosakowskiej ziemi niesie ze sobą cały ogrom zmian, które przez ten okres następowały. Krótki jej opis zamieszczamy poniżej.

Poniższe opracowanie bazuje na materiałach zgromadzonych przez komandora rezerwy dr inż. Zygmunta Miszewskiego.

1 listopada 1871 roku w Kosakowie uruchomiono agencję (stację) pocztową i podporządkowano ją ekspozyturze w Chyloni. Miała ona do obsługi obwód pocztowy, który tworzyły następujące wsie: Dębogórze, Kazimierz, Kosakowo, Mechelinki, Mosty, Pierwoszyno, Rewa oraz folwarki Stefanowo i Suchy Dwór. Na czele agencji pocztowej w Kosakowie stanął z dniem 1 listopada 1871 r. agent pocztowy (Postagent), jako pocztmistrz Jan Bruno Engler, właściciel młyna wodnego w Mostach i nieformalny pierwszy sołtys tej wsi. Stanowisko agenta pocztowego wg ówczesnego pruskiego ustawodawstwa nie wymagało żadnego przygotowania zawodowego. Było ono przeznaczone dla chętnych jako zajęcie dodatkowe i z tego powodu zmiana agenta oznaczała jednocześnie zmianę siedziby agencji pocztowej.

Łączność pomiędzy agencją w Kosakowie a ekspozyturą w Chyloni utrzymywano poprzez umyślnego posłańca (Postboten). Ów posłaniec był wyprawiany codziennie rano z Chyloni o godzinie 8.15, a z Kosakowa wracał, wyruszając o godzinie 4.45. Obowiązkiem jego było pokonanie odległości pomiędzy tymi punktami pocztowymi w ciągu 1h15 minut. Listy i małe przesyłki mieścił we wcale niemałej torbie podręcznej. Wędrujący z Chyloni do Kosakowa posłaniec nie miał łatwej drogi. Musiał wejść na wyniesienie Kępy Oksywskiej poprzez tzw. Kunowy Dolnik (w górę, dzisiejsza ulica Platynowa) lub krętą drogą polną wspinającą się na ww. wyniesienie, co stanowiło w obu przypadkach około 65-70 metrów w pionie. Miejscowi ową serpentynę zwali gwarowo „Sieben Kurven” (siedem zakrętów). 

Agencja pocztowa powstała w Kosakowie w czasie używania już na ziemiach zaboru pruskiego od ponad roku znaczków pocztowych, które regulowały i zasadniczo upraszczały opłaty pocztowe oraz obsługę mieszkańców. Agent zatrudniał zapewne w celu doręczania przesyłek do poszczególnych wiosek umyślnych doręczycieli zwanych listonoszami (Briefträger), a z kaszubska „Brifka”. Musieli to być ludzie godni zaufania i o nieskazitelnej opinii. 

1 stycznia 1921 r. teren Pomorza został objęty przez Ministerstwo Poczty i Telegrafów w Warszawie.

Od chwili objęcia Pomorza Gdańskiego przez Polskę w 1920 roku naczelnikiem urzędu pocztowego przez trzy lata był Józef Klebba z Kosakowa, kowal, działacz niepodległościowy i społeczny, pisarz kaszubski. W tym czasie urząd pocztowy w Kosakowie mieścił się w prywatnym domu Augusta Żelewskiego. Budynek ten stoi do dziś, prawie na przeciwko nieistniejącej kuźni Józefa Klebby. 

Po roku 1923 urząd pocztowy w Kosakowie otworzył pośrednictwa pocztowe w Dębogórzu i Rewie  jako jednostki pomocnicze (z niem. Posthilfstellen). Jeszcze w okresie międzywojennym urząd poczty w Kosakowie został zlokalizowany w budynku Antoniego Dąbrowskiego (obecnie ul. Chrzanowskiego 10). W czasie niemieckiej okupacji poczta stała się komórką „Deutsche Dienstpost Osten” (Niemiecka Poczta Służbowa Wschód) i przyjęła z nadania okupanta nazwę Postamt Kossakau z podporządkowaniem pod Dienstpost Gotenhafen-Kielau.

Po wyzwoleniu spod okupacji hitlerowskiej 1 sierpnia 1945 r. Urząd Pocztowy w Kosakowie otworzył swoje podwoje w budynku Jana Dąbrowskiego, który powrócił z wysiedlenia do Puław. Obsługę urzędu pocztowego stanowiła przez długie lata siostra Jana Dąbrowskiego, Stanisława (po mężu Kinowska). Pracowała na tej poczcie nieprzerwanie w latach 1945-1960.

Po Stanisławie Kinowskiej Urząd Pocztowy objęła w 1960 r. również mieszkanka Kosakowa – Eugenia Dorsz (po mężu Borowiak). W roku 1977 przystąpiła do pracy jako asystent w kosakowskiej poczcie Maria Pipka z Mechelinek. W tym budynku Urząd Pocztowy w Kosakowie działał do maja roku 1990. W tymże roku pracę asystentki na poczcie rozpoczęła Beata Stasiak.

Z dniem 1 stycznia 1973 r. na mocy zarządzenia nr 89 Ministra Łączności w sprawie wprowadzenia pocztowych numerów adresowych i zmiany ordynacji pocztowej wprowadzono w całym kraju kody pocztowe. Poczta w Kosakowie jako gminna uzyskała kod 81-198. W tym kodzie „81” oznacza okręg pocztowy gdański ze strefą kodową Gdynia. Do tej strefy kodowej zaliczono gminę na zasadzie tradycji (Gdynia Chylonia). Trzecia cyfra kodu oznacza obszar podległy rozdzielni sektorowej, a czwarta i piąta czytane razem wskazują placówkę pocztową i jej obszar działania.

W maju 1990 r. pocztę w Kosakowie przeniesiono z budynku Jana Dąbrowskiego do skrajnego pomieszczenia po lewej stronie nowowybudowanego, parterowego kompleksu usługowo-handlowego przy ul. Żeromskiego 53 za Urzędem Gminy Kosakowo. Trzy lata później miała miejsce kolejna przeprowadzka urzędu pocztowego do dwóch narożnikowych pomieszczeń w tym samym kompleksie pawilonowym.

W 1997 r. odeszła na emeryturę Eugenia Borowiak, dotychczasowa kierowniczka poczty w Kosakowie, a jej miejsce po okresie próbnym zajęła dotychczasowa asystentka, Maria Pipka z Mechelinek. Urząd Pocztowy w Kosakowie dotrwał we wskazanym budynku do 2018 r., z którego został przeniesiony do Pasażu Morskiego przy ul. Żeromskiego 73/2, jako filia Urzędu Pocztowego nr 1 w Gdyni.

Imiona i nazwiska pracowników Urzędu Pocztowego w Kosakowie na przestrzeni jego istnienia:

Kierownicy: Jan Bruno Engler, Józef Klebba, Jan Junkrowski, Stanisława Kinowska z domu Dąbrowska, Eugenia Borowiak z domu Dorsz, Maria Piepke, 

Pracownicy: Magdalena Staszak, Katarzyna Pianowska, Zbigniew Przewoski, 

Listonosze: Antoni Grubba z Pogórza, a pomagał jemu w roku 1967 (do października) Józef Melzer z Dębogórza i obaj jeździli na rowerach; w latach 60. Edward Nowc z Kosakowa; Barbara Kierszke z Kosakowa, Ryszard Węsierski z Pogórza jeżdżący żółtym samochodem potem niebieskim Trabantem, a także Edmund Bullman z Pierwoszyna używający motoroweru typu „Simpson”.

Wspomina się jeszcze nazwiska takich listonoszy jak: Edward Paczyński z Dolnego Pogórza, Stanisław Hildebrandt z Pogórza, Antoni Kostrach i Marek Myślisz z Kosakowa.  

Listonosze sezonowi w Rewie: Janusz Marciniak i Zdzisław Śliwiński.