Dzisiaj o godzinie 14:00 odbyła się konferencja prasowa z udziałem wójta gminy Kosakowo Marcina Majek na terenie portu lotniczego. Tematem konferencji było nabycie przez gminę Kosakowo Portu Lotniczego Gdynia-Kosakowo Spółka z o.o.

Temat lotniska w Kosakowie i spółki Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo miał początek w 2007 roku – kiedy samorządy miasta Gdyni i gminy Kosakowo podjęły wspólną uchwałę i inicjatywę o zawiązaniu spółki Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo i reaktywacji lotniska wojskowego na cele cywilne. W 2010 roku rozpoczęła się budowa wszystkich obiektów infrastruktury lotniska. W 2014 roku projekt został zatrzymany poprzez decyzję Komisji Europejskiej, która stwierdziła że samorządy dokonały niedozwolonej pomocy publicznej na rzecz spółki Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo. KE nakazała odzyskać tą pomoc co było i jest niemożliwe, ponieważ wszystkie obiekty są zlokalizowane na terenach, których właścicielem jest Skarb Państwa. Tereny te zostały jedynie użyczone do gminy Kosakowo, a następnie wydzierżawione do powołanej spółki. To było powodem, że spółka Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo głównych jej aktywów nigdy nie mogła spieniężyć, a co za tym idzie nie miała możliwości zwrotu uzyskanej pomocy. W 2014 roku spółka została postawiona w stan upadłości likwidacyjnej, który trwał ostatnie 7 lat. Dzięki imprezom masowym, które się odbywały na terenie lotniska spółka mogła utrzymać całą infrastrukturę w sposób nie pogarszający jej stanu. Niestety przez pandemię COVID-19 w 2020 roku imprezy masowe się nie odbyły, tym samym spółka nie zarobiła środków, dzięki którym dotychczas utrzymywała teren. Brak środków zmusiło syndyka do podjęcia radykalnych działań, czyli sprzedaży całego przedsiębiorstwa.

Pod koniec ubiegłego roku odbył się pierwszy przetarg, który ostatecznie nie został rozstrzygnięty. Firma, która złożyła wówczas ofertę nie uzyskała zgody z Ministerstwa Obrony Narodowej oraz z Ministerstwa Infrastruktury, które są niezbędne do prowadzenia tej działalności oraz bycia zarządcą lotniskiem cywilnym. W marcu br. został ogłoszony drugi przetarg, w którym złożono tylko jedną ofertę – gminy Kosakowo na kwotę 7 mln 150 tysięcy złotych. Oferta ta została zatwierdzona postanowieniem sądu i w dniu dzisiejszym została sfinalizowana. Oficjalnym protokołem przejęliśmy cały majątek lotniska w zasób majątku gminy Kosakowo.

Na pytanie dlaczego gmina Kosakowo zainwestowała 7 milionów złotych w lotnisko? Wójt gminy Kosakowo odpowiada następująco:

95 procent terenu lotniska znajduje się w administracyjnej części gminy Kosakowo. Uważam, że jako gospodarze tego terenu powinniśmy mieć bezpośredni wpływ na to co na tym terenie się dzieje. Po drugie sądzę, że to lotnisko ma szansę działać. Być może nie w takiej formule jak to było zakładane 10 lat temu, czyli głównie obsługa lotów pasażerskich, ale w dużo mniejszej także mamy szansę rozwijać ten teren. Po trzecie z tym terenem związana jest bardzo ważna inwestycja będąca obecnie przedmiotem analiz Polskich Kolei Państwowych. Mianowicie doprowadzenie linii kolejowej pasażerskiej do gminy Kosakowo do stacji Mosty-Zachód, z perspektywą dalszego przedłużenia linii 213 w kierunku Pucka. Jest to strategiczna inwestycja, która zapewni rozwój komunikacyjny całej naszej gminy i powiatu puckiego. Na pewno nie byłoby to możliwe jeżeli nie doszłoby do uruchomienia lotniska cywilnego.

Aby uruchomić lotnisko cywilne do rozstrzygnięcia są dwa aspekty – sprawa sądowa wytoczona przez Komisję Europejską oraz zakończenie postępowania upadłościowego. Moment zakupu upadłego przedsiębiorstwa przez gminę doprowadzi do zakończenia postępowania upadłościowego, ponieważ spółka w najbliższych miesiącach zostanie wykreślona z KRS u. Będzie to jednoznaczny dowód wykonania decyzji Komisji Europejskiej, czyli likwidacji podmiotu, który otrzymał niedozwoloną pomoc publiczną.

 

 

W dalszej przedmowie konferencji prasowej wójt gminy Kosakowo Marcin Majek mówi:

Szanowni Państwo, wiem że większość mieszkańców zapewne zarzuci władzom gminy Kosakowo – dlaczego wydało 7 milionów złotych na lotnisko kiedy za tę sumę można wykonać wiele innych potrzebnych inwestycji? Jak najbardziej trzeba się z tym zgodzić. Natomiast kupno lotniska można było zrobić tylko i wyłącznie tu i teraz. O ile cały szereg inwestycji: oświetlenie, chodniki, drogi czy innych inwestycji publicznych możemy odłożyć o rok, dwa czy nawet później to na zakup lotniska mogliśmy się zdecydować tylko teraz. Patrząc w tej chwili z perspektywy jak wiele pozytywnych informacji dostaliśmy z szeregu stron uważamy, że to była jedyna i naprawdę słuszna decyzja. Myślę, że to lotnisko w Kosakowie ma realną szansę na uruchomienie i na przyszłość.

Przed Wójtem i pracownikami urzędu kilka miesięcy prac, analiz i tworzenie scenariusza właściwej drogi tego przedsięwzięcia. Wójt zapowiedział, że w stosownym momencie oficjalnie poinformuje mieszkańców i media o efekcie tych prac.