Firma z Barcelony City Bike Global S.A. zobowiązała się do uruchomienia w 2023 roku systemu 4,1 tys. rowerów w 16 gminach Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot (OMGGS): od Władysławowa po Tczew. Hiszpański operator planuje wykorzystać 1000 rowerów z pierwszego systemu Mevo oraz 3099 nowych rowerów włoskiej firmy Vaimoo, których wcześniejsze wersje używane są w Kopenhadze i Rotterdamie, a najnowsza będzie wdrażana w Sztokholmie i na Pomorzu. Podpisana dziś umowa daje nadzieję na powrót Mevo do aglomeracji po długiej przerwie, a dla gminy Kosakowo stanowi nowość m.in. w postaci 11 stacji rowerowych we wszystkich jej sołectwach. 

Gmina Kosakowo rozpoczęła starania o przyłączenie do systemu rowerowego Mevo w 2019 r. Podpisanie w grudniu 2021 r. umowy partnerskiej przez wójta Marcina Majek z OMGGS oraz partnerami projektowymi stanowiło ich kolejny etap. W ramach umowy MEVO 2.0 mieszkańcy i turyści będą mieli do dyspozycji 11 stacji rowerowych (po jednej w każdym sołectwie i 2 w Pogórzu), 70 stojaków rowerowych na wszystkich stacjach, a także punktem ładowania baterii w gminie. 

Niezmiernie cieszę się z podpisania umowy na wdrożenie systemu roweru metropolitalnego. W pierwszej edycji zabrakło gminy Kosakowo. W tej, która dziś nabrała bardzo realnych kształtów, stajemy się jej integralną częścią. Wierzę, że rower metropolitalny będzie się cieszył popularnością wśród mieszkańców i turystów, że odniesie sukces na terenie gminy, jak i całej aglomeracji trójmiejskiej – mówi wójt gminy Marcin Majek, który jako jeden z szesnastu samorządowców zdecydował się na realizację tego wspólnego projektu.

Podpisanie umowy kończy trwające półtora roku postępowanie na system Mevo, którego pierwsza edycja funkcjonowała od marca do października 2019 roku. Był to najpopularniejszy w Polsce i najbardziej innowacyjny w Europie system rowerów z napędem elektrycznym, jednak spółka, która złożyła w 2018 roku najkorzystniejszą ofertę nie wywiązała się z realizacji umowy.  

Ze względu na wielokrotne niedotrzymywanie terminów dostaw pełnej floty rowerów oraz na pogarszającą się sytuację finansową ówczesnego operatora władze OMGGS podjęły w październiku 2019 r. decyzję o wypowiedzeniu umowy.

Było to dla nas olbrzymie rozczarowanie. Tak długo pracowaliśmy nad systemem, który mieszkańcy od razu pokochali. Odpowiedzialność za finanse publiczne wzięła jednak górę. Płacenie operatorowi kolejnej transzy pieniędzy oznaczałoby wyrzucenie pieniędzy w błoto. Analiza sytuacji finansowej, którą wtedy zleciliśmy, nie pozostawiała nam w tym zakresie złudzeń – mówi Michał Glaser, Prezes Zarządu Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot – Jakkolwiek najbardziej racjonalna, była to bardzo smutna decyzja.

Mevo – reaktywacja

Upadek systemu wzbudził wątpliwości, czy innowacyjny system rowerów z napędem elektrycznym nie jest zbyt ryzykowny. Debata na ten temat trwała kilka miesięcy. Ostatecznie w wyniku rozmów z mieszkańcami w grudniu 2019 i styczniu 2020 roku podjęto decyzję, aby 3/4 systemu składało się z rowerów elektrycznych. „Rowery z napędem rozkochały mieszkańców. To one zadecydowały o popularności systemu. Zdecydowana większość uczestników konsultacji odrzucała system oparty wyłącznie o rowery tradycyjne. To, że jedna firma nie poradziła sobie z realizacją umowy, nie powinno oznaczać ostatecznego przekreślenia całej idei!” – mówi Igor Dorawa, autor bloga Gdański Rowerzysta.

Napęd elektryczny i konieczność wymiany baterii przekładają się na większy koszt, uznaliśmy jednak że warto go ponieść. Chcemy dbać o klimat, ograniczać przejazdy samochodem, wspierać ruch pieszy, rowerowy i transport zbiorowy. Analizy finansowe potwierdziły nam, że ten biznes jak najbardziej może się spinać, a w aspekcie społecznym to świetna inwestycja w zmianę nawyków transportowych. – mówi wiceprezydent Gdańska, Piotr Grzelak. – Dzięki rowerom elektrycznym z systemu skorzysta więcej osób.

 

Dlaczego tak długo trzeba czekać na wznowienie systemu?

Organizatorem systemu jest stowarzyszenie samorządów OMGGS, do którego należy też gmina Kosakowo. Jako podmiot publiczny metropolia nie może po prostu wybrać sobie firmy i uzgodnić z nią ceny. Stowarzyszenie zmuszone jest do ścisłego podlegania procedurom prawa zamówień publicznych, które dają potencjalnym wykonawcom możliwość odwołania na różnych etapach postępowania. Jedna z firm aż czterokrotnie  skorzystała z prawa odwoływania się do Krajowej Izby Odwoławczej. Co ciekawe, na ostatnim etapie postępowania, nie złożyła ona jednak oferty. 

Drugim powodem opóźnień jest pandemia Covid, która skutecznie zakłóciła  międzynarodowe łańcuchy dostaw częściami rowerowymi. Zamówienie dużej ilości sprzętu trwa obecnie trzykrotnie dłużej (i drożej) niż kilka lat temu. To właśnie pandemia spowodowała, że w trakcie postępowania OMGGS zgodził się na wydłużenie (do 14 miesięcy) czasu, jaki zwycięska firma będzie miała na uruchomienie pierwszego etapu systemu. Skoro podpisujemy umowę w lutym, to Wykonawca będzie miał czas do czerwca 2023 roku na pełne uruchomienie systemu w 16 gminach. 

Umowa została podpisana na 6 lat. Do dotychczasowych 14 samorządów (Gdańsk, Gdynia, Sopot, Żukowo, Reda, Pruszcz Gdański, Tczew, Sierakowice, Rumia, Somonino, Stężyca, Kartuzy, Puck i Władysławowo) dołącza nasza gmina oraz Kolbudy.

Nowy operator

Najkorzystniejszą ofertę za 159 mln zł złożyła spółka City Bike Global. Nowy operator pochodzi z Barcelony, jest częścią międzynarodowego koncernu Moventia (równoległa oficjalna nazwa to Marfina), który produkuje autobusy i specjalizuje się w obsłudze usług komunikacji miejskiej. Na całym świecie firma operuje też flotą ponad 30 tysięcy rowerów. W zależności od kontraktu, zarządza systemami rowerów elektrycznych, jak i tradycyjnych lub łącząc jeden typ rowerów z drugim. Firma świadczy usługi w Rotterdamie (Holandia), Cambridge, Kettering i Peterborough (Wielka Brytania), Francji (Clermont-Ferrand), w Finlandii (Helsinki, Espoo, Vantaa, Tampere), Peru (Lima) oraz Szwecji (w Sztokholmie w marcu br. uruchomi 5100 rowerów elektrycznych). Partnerem City Bike Global jest włoski producent rowerów Vaimoo, produkująca oprócz rowerów specjalistyczne pociągi techniczne, części do satelit kosmicznych oraz systemy łączności. Polskim podwykonawcą CBG będzie obecna od wielu lat na rynku rowerowym szczecińska firmą Geovelo.

 

Jakie ma być nowe Mevo?

  • Mevo 2.0, w odróżnieniu do swojego poprzednika, będzie systemem mieszanym z 4099 rowerami (1000 rowerów tradycyjnych i 3099 z napędem elektrycznym).
  • System będzie składał się z 717 stacji (wcześniej było ich 660). Nowe stacje pojawią się w Kartuzach, Żukowie, Sierakowicach, Pruszczu Gdańskim, Władysławowie, a także w dwóch nowych gminach, które dołączają do projektu – w Kosakowo i Kolbudy.
  • Punkty ładowania powstaną w każdej gminie. Przyszły operator zapewni 51 takich punktów. 
  • Bateria pozwoli na pokonanie 100 km przy jej pełnym naładowaniu (poprzednio rowery miały zasięg 60 km). Nowością będzie możliwość wypożyczenia i jazdy na rowerze elektrycznym z rozładowaną baterią (stawki będą liczone jak za rower tradycyjny, przy czym rower będzie widoczny dla systemu jako ten przeznaczony do wymiany lub ładowania – co oznacza, że OMGGS nie będzie ponosił kosztów jego obsługi). 
  • Nowe Mevo będzie działało w sezonie 9+3 – przez 9 miesięcy 100% floty, od grudnia do końca lutego 50% floty.
  • Do obsługi systemu wykonawca będzie wykorzystywał wyłącznie pojazdy zeroemisyjne lub rowery cargo. Wykonawca będzie również zobowiązany do regularnej dezynfekcji rowerów, jeżeli będzie tego wymagać sytuacja pandemiczna.
  • Sposób używania systemu się nie zmieni. Rowery IV generacji będzie można wypożyczać za pomocą aplikacji mobilnej (skanowanie kodu QR), urządzeń wyposażonych w technologię NFC lub kart zbliżeniowych, a także przez centrum kontaktu. 
  • Rowery będą posiadać m.in. 7-biegową przekładnię (tradycyjne) lub 3-biegową (rowery ze wspomaganiem elektrycznym) ze zintegrowanym hamulcem, opony z wkładką antyprzebiciową, a także koszyk o pojemności min. 10 litrów zabezpieczający mały bagaż z 5 stron.
  • Do dyspozycji użytkowników będą 2 rodzaje abonamentów: abonament miesięczny za 29,99 zł oraz roczny za 259 zł. W ramach obu abonamentów będzie można każdego dnia skorzystać ze 120 minut jazdy na rowerze tradycyjnym lub 60 minut na rowerze elektrycznym. Po wyczerpaniu minut z abonamentu, każda minuta na rowerze elektrycznym będzie kosztować 0,2 zł, na tradycyjnym 0,1 zł. Jeżeli użytkownik nie zdecyduje się na zakup abonamentu – będzie mógł wypożyczyć rower w taryfie minutowej (0,15 zł za minutę jazdy na rowerze tradycyjnym i 0,30 zł za minutę na rowerze elektrycznym), a także w taryfie na 48 h za 59 zł (do wykorzystania dziennie 480 minut jazdy na rowerze tradycyjnym i 240 minut na rowerze elektrycznym). W ramach jednego konta będzie można wypożyczyć jeden rower. 
  • Mevo zostanie zintegrowane z systemem Fala – czyli wspólną dla całego województwa pomorskiego platformą łączącą komunikację publiczną z siecią kolejową, co oznacza, że użytkownicy Fali w ramach jednej aplikacji będą mogli korzystać z rowerów Mevo.

Mevo 1.0 – nieudana współpraca z Nextbike Polska 

Przy okazji podpisania umowy warto również odnieść się do do publikacji, które pojawiały się w mediach na temat wyboru nowego operatora Mevo. Zamieszczane w artykułach zarzuty podnoszone przez Nextbike Polska stanowiły taktykę spółki w postępowaniu odwoławczym do KIO i żaden z nich nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości. 

W publikacjach opisane zostały zarzuty firmy Nextbike Polska SA dotyczące wyboru ich konkurentów do realizacji projektu Mevo, natomiast nie został przedstawiony drugi punkt widzenia, czyli odpowiedź na te zarzuty ze strony Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot oraz oskarżanej również przez Nextbike Polska SA spółki City Bike Global. Taki kształt artykułów pozostawia Czytelników bez pełnej wiedzy na temat wyboru nowego operatora, dlatego przedstawiamy komentarz OMGGS do nieprawdziwych informacji przedstawionych przez Nextbike Polska SA i rozpowszechnianych w mediach.

Mevo 1.0 zakończyło się niepowodzeniem z winy Nextbike Polska. Problemów we współpracy z wykonawcą Mevo było sporo, kolejni prezesi Nextbike’a deklarowali kolejne terminy dostaw rowerów. Nie były one jednak dotrzymywane. Kluczowy był również problem z terminowym ładowaniem i serwisowaniem rowerów. W czasie realizacji projektu pogorszyła się też sytuacja finansowa firmy. Podczas gdy w maju 2018 r., kiedy rozstrzygany był przetarg na Mevo, akcje Nextbike’a warte były 130 zł, to w październiku następnego roku jedna akcja była warta już tylko 14 zł. 

Firma ta nie tylko nie wywiązała się z realizacji kontraktu na Mevo, ale również nie zwróciła części środków, które pozostały niewykorzystane na kontach użytkowników. Firma zobowiązała się do zwrotu pieniędzy, ale w wielu przypadkach tak się nie stało. Od wielu miesięcy w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku oraz w Sądzie Okręgowym w Gdańsku trwają postępowania, z wniosków OMGGS, dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstw przez przedstawicieli Nextbike oraz o zapłatę kar umownych, wynikających z umowy.

W swoim odwołaniu do zarzutów Nextbike przedstawił szereg niezgodnych ze stanem rzeczywistym informacji o przebiegu i realizacji postępowania. Pominięty został fakt, że  rowery były badane również przez komisję przetargową w tym zakresie zgodnie z postanowieniami SIWZ. Każdy z przekazanych przez wykonawcę rowerów był testowany przez kilka osób, pokonując dystans ponad 100 km na jednej baterii. Informacje te zawarte są w protokole postępowania, o czym Nextbike już nie wspomniał. W związku z powyższym nie było żadnych przeciwwskazań, by podpisać umowę z nowym operatorem Mevo.

źródło: OMGGS

Zdjęcia: Grzegorz Mehring