Jest decyzja o nakazie rozbiórki tzw. domków covidowych w Mechelinkach.

W 2020 roku na terenie objętym całkowitym zakazem budowy i obok nadmorskiego rezerwatu w Mechelinkach zaczęły powstawać tak zwane domki covidowe. Deweloper wykorzystał specustawę, która pozwalała budować bez stosownych zezwoleń, jeśli dany obiekt służył walce z pandemią. Robił to mimo protestu lokalnych władz, które od początku uważały, że to samowola budowlana i nie powstaje tam sanatorium, ale zwykłe domy dla turystów.

Teren inwestycji stanowi enklawę położoną w otulinie Nadmorskiego Parku Krajobrazowego, w obszarze pasa ochronnego brzegu morskiego, w strefie ochrony konserwatorskiej, na obszarze strefy ochrony ekspozycji zespołu ruralistycznego wsi Mechelinki, a przede wszystkim na obszarze szczególnego zagrożenia powodzią. Obowiązują tu również ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zgodnie z którym jest to teren zieleni nieurządzonej z zakazem zabudowy. Wójt gminy Kosakowo Marcin Majek od początku prowadził działania, walcząc o przywrócenie do stanu pierwotnego malowniczego terenu w Mechelinkach nad samym brzegiem morza, zdewastowanego przez powstające nielegalnie osiedle domków rzekomo mających służyć walce z koronawirusem.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Pucku uznał, że osiedle to samowola budowlana, wydając postanowienia z dnia 05.07.2021 r. o wstrzymaniu robót budowlanych 10 wznoszonych budynków, a następnie decyzjami z dnia 10.10.2022 r. nakazał ich rozbiórkę.

W miniony weekend, w głównym wydaniu wiadomości w jednej z telewizji ukazał się materiał w temacie ww. sprawy. Reportaż dostępny pod linkiem: www.fakty.tvn24.pl.