Był spacer farmera, przeciąganie samochodu za pomocą mięśni, ładowanie ciężarów na wysoki podest oraz konkurencja unoszenia osobówki na specjalnym stelażu. Tak w skrócie wyglądały I zawody strongmanów w Kosakowie, które w sobotę (21 września) na placu przy Centrum Sportowym zgromadziły liczną grupę kibiców spragnionych mocnych wrażeń. Po rozegraniu 6 konkurencji, pod czujnym okiem sędziego Jarosława Dymka, ośmiu siłaczy otrzymało nagrody i pamiątkowe puchary, a ten najokazalszy, za zwycięstwo, z rąk Wójta Gminy Kosakowo odebrał Mateusz Wrzesiński z Bydgoszczy. Gratulujemy, już dziś zapraszamy za rok!

Najsilniejsi ludzie w Polsce zawitali do naszej gminy po długiej nieobecności, a sobotnie zawody Strongman na tak profesjonalnym poziomie, odbyły się w Kosakowie po raz pierwszy – zauważa Marcin Majek, Wójt Gminy Kosakowo. – Liczyliśmy na duże emocje i tych nie zabrakło, a przekonali się o tym bardzo licznie zebrani mieszkańcy nie tylko naszej Gminy. Rywalizacja odbywała się na arenie sportowej, w którą zamienił się plac przy Centrum Sportowym, z bliska widzieliśmy z jakim wysiłkiem mierzyło się ośmiu zawodników, rywalizujących w sześciu konkurencjach.

Reprezentanci niemal wszystkich zakątków Polski pokazali w Kosakowie, że ciężary przekraczające dwieście, a nawet trzysta kilogramów można przenosić na niemałe dystanse i na czas, że jeden człowiek może przy pomocy liny holować samochód, lub unosić go na specjalnym stelażu.

Pokazali przy tym prawdziwego ducha sportowej walki, a także rywalizacji w duchu fair-play. Nie zawsze we współczesnym sporcie spotyka się bowiem sytuacje, gdy jeden zawodnik trzyma kciuki za powodzenie drugiego, podaje dłoń, podtrzymuje słaniającego się z wyczerpania rywala. A tak na I zawodach Strongman o puchar Wójta Gminy Kosakowo było od pierwszej do ostatniej konkurencji. Brawo Panowie!

Gościem specjalnym i sędzią głównym zawodów był Jarosław Dymek, który oprócz skrzętnie notowanych wyników, cały czas udzielał porad i wskazówek młodszym kolegom siłaczom.

Chwalił też organizację zawodów w Kosakowie, które w partnerstwie z gminą Kosakowo zorganizowali Marcin i Malwina Kacnerscy – Siłacze Pomorza. – Nawiasem mówiąc, małżeństwo zamieszkuje naszą Gminę i już dziś wiemy, że kolejne zawody siłaczy odbędą się za rok – zapowiada Marcin Kopitzki, Zastępca Wójta Gminy Kosakowo. – Niewykluczone, że w bardziej letnim i nadmorskim klimacie, który jeszcze dobitniej podkreśli atrakcyjność wydarzenia.

Bardzo miłym akcentem towarzyszącym zawodom strongmanów były pozasportowe atrakcje. Dzieci bawiły się na wesołym miasteczku, a na zgłodniałych czekały foodtrucki. Były też okazałe motocykle, podkreślające charakter zawodów dla najsilniejszych ludzi. W przerwach pomiędzy konkurencjami, odbywały się pokazy: siły Marka Jarońca i samoobrony KravMaga ze szkoły Waldemara Kaszuby. Był występ taneczny młodzieżowego klubu Basic, Jan Łuka pokazał, że mimo upływu lat żadna sztanga nie jest mu straszna, a kilku odważnych mieszkańców mogło się sprawdzić z Wójtem Marcinem Majek, w konkurencji siłowej, pod dość dużym obciążeniem.

Podczas rozgrywania sześciu konkurencji, lider zawodów zmieniał się kilkukrotnie. Ostatecznie pierwsze miejsce i Puchar Wójta Gminy Kosakowo zdobył Mateusz Wrzesiński z Bydgoszczy. Podczas ceremonii zakończenia zawodów, każdy zawodnik odbierał pamiątkowe puchary i nagrody z rąk Wójta Gminy Kosakowo Marcina Majek i Zastępcy Wójta Gminy Kosakowo Marcina Kopitzkiego.

Wszystkim gratulujemy i już dziś zapraszamy za rok.