Na mapie Gminy Kosakowo, znanej mieszkańcom Trójmiasta i okolic z przepięknych krajobrazów i znakomitej kuchni, pojawiło się kolejne wyjątkowe miejsce z urzekającym widokiem i wyszukanym smakiem. O powstającym z marzeń i pasji miejscu na klifie w Mechelinkach, opowie nam właściciel, urodzony w Gdańsku Gdynianin, Pan Krzysztof Nawrot.

Już po kilku zdaniach rozmowy zdajemy sobie sprawę, że Winnica Nawrot to miejsce z pasją stworzone przez człowieka z pasją. Widzimy ją na każdym kroku, wpisaną niemal w każdą cegłę (niekiedy historyczną), w każdy drobiazgowo przemyślany szczegół wystroju wnętrza. Na mecheliński brzeg entuzjastę wina przywiódł trop historii – w starym przewodniku natknął się bowiem na informację o winnicach z XII-XIII wieku prowadzonych przez Cystersów na terenach Oksywia. Wybrzeże Kępy Oksywskiej, a zwłaszcza mecheliński klif z pięknym widokiem na całą Zatokę Pucką i Półwysep Helski oczarował właściciela do tego stopnia, że przybytek wina, a zarazem restaurację (z kuchnią tradycyjną i lokalną w nowoczesnym wydaniu), niepowtarzalne muzeum wina, miejsce noclegowe z pokojami o wysokim standardzie, postanowił wybudować właśnie w Mechelinkach na ulicy – notabene – Klifowej. Współautor monumentalnej… (1150 stron)  publikacji popularno-naukowej poświęconej historii winiarstwa w Zielonej Górze (stamtąd pochodzi małżonka Lucyna) o tytule Enographia Thalloris postawił sobie za cel stworzenie miejsca dla całych rodzin: tak mieszkańców, jak i turystów, uczestników wydarzeń kulturalno-rozrywkowych czy konferencji, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Miejsca wpisującego się w bogatą historię i tradycję miejscowości za sprawą licznych morskich oraz rybackich akcentów (imponujące 20.000l-akwarium z rozbitą łódką… wyrzeźbione w betonie, znajdujące się na sali głównej, jest tylko jednym z wielu przykładów). Leżakują w niej dwie historyczne butelki jednej z najstarszych wytworni alkoholi/likierow w Europie, Der Lachs z Gdańska, w środku z zakorkowanym i  zalakowanym winem wyprodukowanym przez właściciela.

A wino? Najlepiej od polskich producentów, dzięki czemu wesprze się rodzimą produkcję, wyszukane w małych butikowych ofertach, z niewielkich winnic. Również niemieckie, gdyż do polskiej kuchni – dowiadujemy się od naszego rozmówcy – pasuje właśnie wino pochodzące z tej samej szerokości geograficznej. Oczywiście nie zabraknie i znamienitych trunków z innych stron świata.     

Na stronie internetowej Winnicy Nawrot znajdziemy hasło najwybitniejszego niemieckiego poety: Życie jest za krótkie, żeby pić kiepskie wino. Na to zdanie natykamy się również w pomieszczeniu muzealnym, mającym w przyszłości spełniać również funkcje konferencyjne. Znajduje się tam tez przestronna biblioteka z ponad 500 pozycjami o tematyce winiarskiej i alkoholowej w kilku językach. Obok budynku powstanie ogród z fontanną w stylu parkowym, z posadzonymi winoroślami, a także plac zabaw dla dzieci. Przy wjedzie na posesje witają nas trzy muzealne kufy, o pojemności ponad 4tys litrów każda, pochodzących z Zielonej Góry, w których dawno temu dojrzewał niemiecki Weinbrand wytwórni Reatsch. Jest tam tez duża stara XIX wieczna drewniana prasa winiarska.  W przestronnym, a zarazem niezwykle przytulnym i przyjaznym wnętrzu odbywać się będą m.in. cykliczne bale Rybak u winiarza. Powstające Stowarzyszenie Dziedzictwo Kulturowe Szlakiem Północy promować będzie lokalnych producentów. Przez wieki uważany za napój bogów trunek znalazł swoją przystań w Gminie Kosakowo – godną polecenia każdemu.