Co jest najtrudniejsze w kolarstwie? Żadna tajemnica, wiadomo – podjazdy. Z morderczych, bezlitosnych podjazdów słynie zwłaszcza najtrudniejszy i najbardziej prestiżowy wyścig kolarski świata – Tour de France, który w tym roku – z wiadomych względów – niestety się nie odbył. Ogromna strata dla kibiców na całym świecie, ale żeby nie było nam tak zupełnie smutno z tego powodu, kosakowscy Seniorzy postanowili wziąć sprawę w swoje ręce. Ręce? Dokładniej mówiąc – nogi. Trzecią wyprawę rowerową w ostatni dzień czerwca br. znamionowały bowiem aż dwa dość trudne, przyznać trzeba, podjazdy. Trudne może i tak, ale przecież nie dla naszych Seniorskich Mistrzów Rowerowych, którzy – gdyby tylko mogli – zajęliby wszystkie najwyższe miejsca nawet w Tour de France, zawstydzając profesjonalny peleton. Najwyższy stopień na podium i żółta koszulka lidera zarezerwowane byłyby dla pana Jerzego Prychody, naszego seniorskiego rowerowego guru, który nie tylko ma zakodowaną całą rowerową mapę Polski (jak nie Europy) w głowie, ale i pomaga innym Seniorom we właściwym przygotowaniu do wypraw oraz w odpowiedniej eksploatacji sprzętu. Chapeaux bas !

Tym razem podbiliśmy Babie Doły, uwieczniając starą torpedownię oraz makietę samolotu wojskowego na kolejnej porcji wspólnych zdjęć. Po drodze odpoczywaliśmy m.in. beztrosko trenując na kosakowskiej siłowni plenerowej oraz korzystając z tamtejszej stacji rowerowej, na której można dokonać mini-ekspertyzy swojego roweru (wielce przydatna sprawa!).

Miło było patrzeć, jak sunących po lokalnych trasach rowerowych Seniorów z podziwem podpatrują przypadkowi przechodnie, inni rowerzyści czy… właściciele ogródków działkowych. Podpytują o kondycję i wrażenia z trasy. Bo seniorski peleton naprawdę robi wrażenie. I chociaż odległości pokonywane na kolejnych wyprawach różnią się od tych z Tour de France o mniej więcej jedno zero z tyłu, to w spojrzeniach mijanych gapiów daje się odczuć czasami zupełnie inne wrażenie – jakbyśmy właśnie zmierzali do mety najważniejszego wyścigu kolarskiego świata na Polach Elizejskich. Cóż, wszystko jeszcze przed nami.

Wycieczki rowerowe Seniorów w każdy wtorek, zbiórka o godz. 10.00 w różnych miejscach gminy. Wyprawy odbywają się oczywiście tylko jak pogoda pozwoli. Jak na razie ta ostatnia sprawdza się jednak bez cienia zarzutu. Oby tak dalej. Trochę obawialiśmy się drapieżnie wyglądających ciemnych chmur – zgoła niepotrzebnie.