Na początku był… Wielki Wybuch, a potem gmina Kosakowo. To historia Wszechświata w dużym uproszczeniu – posłuży nam jednak za wstęp do historii wizyty niezwykłego Gościa, który zawitał w rewskiej siedzibie Seniorów we wtorek 18 lutego br.

Cała materia była niegdyś skupiona w jednym punkcie, obecnie jest znacznie bardziej rozproszona. Człowiekiem, który postanowił skupić jej piaszczyste drobinki pochodzące z różnych stron świata w jednym miejscu – w wielkim artystycznym projekcie – jest Jean-François Aillet. Francuski inżynier, rzeźbiarz i podróżnik w ramach realizowanego projektu zbiera próbki piasku, przeszedł pieszo niezmierzone kilometry osiemnastu europejskich krajów, pchając swój ważący 120 kilogramów wózek wyposażony we wszystko, co potrzebne w czasie podróży i noclegów. Kolekcja będzie budulcem monumentalnej rzeźby La Solitaire… des tides (Samotnik… pływy).

Piasek to niezwykły budulec – tłumaczy Jean François – Towarzyszy nam przy dzięciecych zabawach w piaskownicy, jest tworzywem całej naszej infrastruktury, wszystkich budowli na świecie, jest obecny w komputerach i telefonach, wreszcie przysypujemy nim prochy naszych bliskich, by powiedzieć im: Do widzenia.

Bohater tej niezwykłej opowieści, który od czterech lat jest w ciągłej podróży, nie omieszkał dorzucić do swojej kolekcji nowych ampułek – z piaskiem wypełnionym na krańcu rewskiego cypla. Nie omieszkał również opowiedzieć o swoich projektach i przygodach na wyjątkowym spotkaniu z kosakowskimi Seniorami. Niektórzy z naszych nieco starszych nastolatków – uczestnicy zajęć językowych – już sami bez ingerencji tłumacza zadawali pytania w języku francuskim i angielskim. Naprawdę warto podróżować, warto uczestniczyć w takich spotkaniach, naprawdę warto uczyć się języków obcych – w każdym wieku. Bon voyage!