Kapituła Zasłużonych Ludzi Morza opiniująca sylwetki kandydatów do nadania tytułu Zasłużony Człowiek Morza, w 2020 roku wyłoniła trzech laureatów tego honorowego wyróżnienia. Komandor dr hab. inż. Ignacy Gloza, profesor AMW, ksiądz generał Józef Wrycza oraz komandor Roman W. Francki zostaną uhonorowani imiennymi tablicami w Ogólnopolskiej Alei Zasłużonych Ludzi Morza w Rewie. Uroczystość wmurowania tablic, z powodu zagrożenia epidemicznego, zostanie zorganizowana w czerwcu 2021 roku, niemniej jednak, warto już dziś poznać życiorysy Zasłużonych Morzu.

 

Komandor dr hab. inż. Ignacy Gloza, prof. AMW (ur. 23 lipca 1961 r., zm. 4 listopada 2016 r.)

W latach 1980-1985 studiował w Wyższej Szkole Marynarki Wojennej jako słuchacz podchorąży, na Wydziale Mechaniczno-Elektrycznym. W roku 1994 uzyskał stopień doktor nauk technicznych w zakresie budowy i eksploatacji maszyn. Służbę w Akademii Marynarki Wojennej rozpoczął w 1996 roku jako adiunkt Zakładu Pól Fizycznych Okrętu AMW. Od 1999 roku pełnił funkcję Kierownika Zespołu Hydroakustyki oraz Kierownika Zakładu Pól Fizycznych Okrętu. W latach 2004-2009 był kierownikiem Zakładu Radiolokacji i Hydrolokacji AMW. W 2009 roku został szefem Zespołu Badawczego, a w 2011 adiunktem– szefem Centrum, dyrektorem Ośrodka Technologii Morskich AMW. W roku 2014 uzyskał tytuł doktora habilitowanego nauk technicznych, w dyscyplinie budowa i eksploatacja maszyn, nadany przez Akademię Górniczo Hutniczą w Krakowie oraz mianowany został profesorem nadzwyczajnym AMW. Piastował między innymi funkcję dziekana Wydział Nawigacji i Uzbrojenia Okrętowego Akademii Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdyni, a także funkcję prorektora do spraw nauki na tejże uczelni. Był wiceprzewodniczącym Oddziału Gdańskiego Polskiego Towarzystwa Akustycznego oraz członkiem Komitetu Akustyki Polskiej Akademii Nauk.

Komandor dr hab. inż. Ignacy Gloza, prof. AMW był nie tylko dydaktykiem, pełnił wiele zaszczytnych i odpowiedzialnych funkcji, ale był także, a może przede wszystkim – naukowcem. Prace naukowe, którymi kierował były wielokrotnie wyróżniane na targach:

  • Bursztynowy Medalion BALT-MILITARY-EXPO 2005, SAFETY 2005, za Kontroler parametrów źródeł zaburzeń akustycznych generowanych przez okręt w ruchu;
  • Bursztynowy Medalion BALT-MILITARY-EXPO 2006, SAFETY 2006, za Przenośny system monitorujący parametry pól fizycznych jednostek pływających;
  • Druga Nagroda na Europę Środkową i Wschodnią konferencji NIDays 2011, za udział w międzynarodowym przedsięwzięciu polegającym na przeprowadzeniu podwodnych pomiarów i porównaniu uzyskanych sygnatur jednostek pływających, poligon pomiarowy w Aschau, Niemcy;
  • Grand Prix im. Kontradmirała Xawerego Czernickiego, BALT-MILITARY-EXPO 2012, za Moduł do wielowymiarowej fizycznie obserwacji okrętów i rozpoznania podwodnego.

Komandor dr hab. inż. Ignacy Gloza, prof. AMW otrzymał szereg wyróżnień i medali w tym: Srebrny Krzyż Zasługi, Srebrny Medal za Długoletnią Służbę, Złoty Medal Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny, Złoty Medal za Zasługi dla Obronności Kraju oraz Medal Komisji Edukacji Narodowej, a także sześć nagród Rektora – Komendanta Akademii Marynarki Wojennej za działalność naukowo – badawczą.

Wniosek o nadanie honorowego tytułu Zasłużony Człowiek Morza, złożyła Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni, 2017 rok.

Ksiądz generał Józef Wrycza ps. „Rawycz”, „Delta”, „Śmiały” (ur. 4 lutego 1884 r., zm. 4 grudnia 1961 r.)

Proboszcz Wojska Polskiego, duchowny katolicki, legendarny działacz niepodległościowy na Pomorzu w latach 1917-1920, działacz społeczny i polityczny o proweniencji narodowej, przywódca organizacji konspiracyjnych Wojskowa Organizacja Niepodległościowa i Tajna Organizacja Wojskowa „Gryf Pomorski” podczas okupacji niemieckiej. Był ojcem chrzestnym znanego i zasłużonego dla Torunia mistrza cukierniczego Alfreda Weyna. Pośmiertnie awansowany do stopnia generała brygady.

Życiorys

Młodość i działalność niepodległościowa pod zaborami

Pochodził ze starego kaszubskiego rodu Wryczów herbu własnego. Był synem Franciszka Wryczy, piekarza w Zblewie i Franciszki z domu Trocha. Szkołę ludową ukończył w rodzinnym Zblewie. W latach 1894-1899 uczęszczał do Collegium Marianum w Pelplinie, a następnie do gimnazjum humanistycznego w Chełmnie. W 1903 musiał je opuścić za działalność niepodległościową w organizacji pomorskich filomatów. Przeniósł się do gimnazjum w Wejherowie, w którym w 1904 zdał maturę. Do 1908 r. Józef Wrycza uczył się w Seminarium Duchownym w Pelplinie. 23 lutego 1908 otrzymał święcenia kapłańskie. Pracował następnie jako wikary na parafiach m.in.: w Borzyszkowych, Grucznie, Śliwicach, Jastarni, Żarnowcu i Chełmży. Związał się wówczas z ruchem młodokaszubskim, współpracował m.in. z Aleksandrem Majkowskim. Od 2 września 1909 r. był członkiem rady nadzorczej spółki wydawniczej młodokaszubskiego pisma „Gryf” w Kościerzynie, które popularyzowało regionalizm kaszubski i tradycje więzi z Polską. Był autorem wielu artykułów w tym piśmie. Brał udział w dniach 26-27 września 1910 r. w zjeździe pisarzy młodokaszubskich w Kościerzynie. Jako bibliotekarz parafialny zorganizował ponad 40 ludowych wypożyczalni książek.

W 1914 r. został powołany do służby wojskowej w armii niemieckiej, w której służył jako sanitariusz. W grudniu 1916 r. powrócił do swoich obowiązków kapłańskich w pomorskich parafiach. Aktywnie działał także na polu społecznym, m.in. był członkiem Zarządu Banku w Chełmnie, patronem Towarzystwa Młodzieży Męskiej i Żeńskiej oraz Towarzystwa im. Piotra Skargi, sekretarzem i skarbnikiem Powiatowej Rady Ludowej w Toruniu oraz skarbnikiem Rady Ludowej w Chełmży. Organizował kwesty na cele narodowe. W 1917 r. założył tajne Towarzystwo Młodzieży Polskiej, którego zadaniem było propagowanie czynu narodowego zmierzającego do odbudowy państwa polskiego. W listopadzie 1917 r. został wybrany do Sejmu Dzielnicowego w Poznaniu. Był zwolennikiem prowadzenia walki zbrojnej o wyzwolenie Pomorza, natomiast sceptycznie podchodził do koncepcji dyplomatycznego uregulowania tej kwestii. W związku z tym zaangażował się w tworzenie i rozbudowywanie struktur Organizacji Wojskowej Pomorza w Chełmży. W styczniu 1919 r. opanowała ona miasto, ale została rozbita przez niemiecki oddział Grenzschutzu. 28 stycznia tego roku ksiądz J. Wrycza został aresztowany przez Niemców, oskarżony o zdradę stanu i skazany na śmierć. Osadzony w cytadeli w Grudziądzu, dzięki interwencji prezesa Rady Ludowej z Torunia został 24 lipca uwolniony, po czym powrócił na krótko do Chełmży. Ten okres jego życia przyniósł mu sławę bohatera narodowego na Pomorzu.

Udział w powstaniu wielkopolskim i wojnie polsko-bolszewickiej

We wrześniu 1919 r. przedostał się do objętej powstaniem Wielkopolski, otrzymując przydział do 63 pułku piechoty w Inowrocławiu jako kapelan wojskowy. Od grudnia pełnił jednocześnie funkcję proboszcza 16 Pomorskiej Dywizji Piechoty. Na początku stycznia 1920 r. wkroczył wraz z oddziałami polskimi do Torunia, gdzie objął funkcje kapelana garnizonu i szpitala. 10 lutego brał udział w uroczystych zaślubinach Polski z Bałtykiem w Pucku; wygłosił wówczas kazanie podczas mszy polowej prowadzonej przez księdza kapelana Rydlewskiego. Po kazaniu ks. J. Wrycza zaintonował pieśń patriotyczną „Boże, coś Polskę”. W czasie tej mszy padał bardzo silny deszcz, jednak ks. J. Wrycza na sugestię gen. Józefa Hallera, aby skrócić kazanie, miał odpowiedzieć: przygotowałem na 20 minut, tyle też będę kazał. W poł. marca trafił ze swoim pułkiem w skład Frontu Pomorskiego gen. J. Hallera do Kartuz. Od kwietnia brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Walczył w obronie przedmościa warszawskiego, a od 16 sierpnia uczestniczył w polskim kontruderzeniu znad Wieprza. Po dotarciu 63 pp do Łomży przeszedł do sztabu 16 DP, w którym służył do powrotu dywizji do Grudziądza w listopadzie 1920 r.

Po zakończeniu działań wojennych był kapelanem wojskowym we Włodzimierzu Wołyńskim. Następnie pełnił służbę w Szefostwie Duszpasterstwa Dowództwa Okręgu Korpusu Nr II w Lublinie, a 1923 roku w Szefostwie Duszpasterstwa Dowództwa Okręgu Korpusu Nr IX w Brześciu. 16 grudnia 1921 roku został zatwierdzony, z dniem 1 kwietnia 1920 roku, w stopniu proboszcza z 12. lokatą wśród kapelanów wyznania rzymskokatolickiego. 3 maja 1922 roku został zweryfikowany w stopniu proboszcza ze starszeństwem z dniem 1 czerwca 1919 roku i 11. lokatą w duchowieństwie wojskowym wyznania rzymskokatolickiego[5]. W lutym 1924 roku na własną prośbę został przeniesiony do rezerwy.

Okres II Rzeczypospolitej

Po zakończeniu służby w WP został wikarym w Kowalewie, a we wrześniu objął parafię w Wielu. Od poł. lat 20. zaangażował się w działalność polityczną. Od 1926 r. był oboźnym Okręgu II Pomorskiego Obozu Wielkiej Polski, a od 1928 r. – wiceprezesem i prezesem Zarządu Powiatowego Stronnictwa Narodowego w Chojnicach. Przeciwstawiał się rządom sanacji, m.in. w 1933 r. doprowadził do strajku szkolnego w Wielu, sprzeciwiając się obowiązkowemu nauczaniu dzieci Marsza Pierwszej Brygady. W 1935 r. został skazany na kilka tygodni aresztu, który odbył w zakładzie dla księży w Rywałdzie. Prowadził w dalszym ciągu działalność społeczną, będąc m.in. dyrektorem Banku Ludowego w Wielu, skarbnikiem miejscowego Kółka Rolniczego i patronem wielu organizacji młodzieżowych. Propagował tradycję kaszubską, np. spuściznę literacką po Hieronimie Derdowskim. W czerwcu 1931 r. został prezesem Zarządu Okręgowego Związku Towarzystw Powstańców i Wojaków.

Okupacja niemiecka

Od samego początku okupacji Niemcy intensywnie poszukiwali go jako legendarnego przedstawiciela polskiego ruchu niepodległościowego i antyniemieckiego. Już we wrześniu 1939 r. został podstępnie aresztowany na posterunku żandarmerii w Czersku, jednak udało mu się zbiec i przez całą okupację ukrywał się w różnych miejscach. Jednocześnie rozpoczął działalność konspiracyjną, zakładając na początku 1940 r. niewielką organizację podziemną KORAL (przemianowaną później na Wojskową Organizację Niepodległościową). Wskutek dużych trudności w łączności i werbunku nie zdołał jednak rozszerzyć jej wpływów. Utrzymywał kontakty i udzielał poparcia innym pomorskim organizacjom konspiracyjnym, jak np. Organizacja Wojskowa Młodzieży Kaszubskiej, czy Grunwald. Miał także poprzez Wacława Ciesielskiego dojścia do ogólnopolskiej konspiracji Związku Walki Zbrojnej i Organizacji Wojskowej Stronnictwa Narodowego. Na przełomie lat 1940-1941 spotkał się w rejonie Bytowa z przywódcą Tajnej Organizacji Wojskowej „Gryf Kaszubski”, por. Józefem Dambkiem. Objął ją swoim patronatem, co umożliwiło jej szybki rozwój organizacyjny w terenie. 7 lipca 1941 r. na tajnym zebraniu w Czarnej Dąbrowie został wybrany I prezesem Rady Naczelnej nowo powstałej organizacji TOW „Gryf Pomorski”, co bardzo podniosło jej prestiż w oczach mieszkańców Pomorza. Istnieją rozbieżności wśród badaczy, czy był jej faktycznym przywódcą, czy tylko honorowym patronem, a w rzeczywistości kierował nią por. J. Dambek jako jego zastępca i kierownik Głównego Wydziału Organizacyjnego. Na pewno wycofał się z przywództwa TOW „Gryf Pomorski” wiosną 1943 r., kiedy doszło do waśni i samosądów wewnątrzorganizacyjnych. Nadal jednak utrzymywał liczne kontakty konspiracyjne. W celu nadania większego znaczenia ks. J. Wryczy oraz całej organizacji w 1944 r. rozpowszechniono wśród miejscowej ludności informację, że został przez władze polskie w Londynie mianowany na stopień generała, co nie było jednak prawdą. Latem 1944 r. zobowiązał się przedstawicielom Okręgu Pomorskiego AK do ogłoszenia apelu o podporządkowaniu się AK na okres realizacji planu Burza innych organizacji pomorskich. Przez cały okres okupacji był intensywnie poszukiwany przez Niemców, którzy wyznaczali za jego głowę coraz to większe nagrody; najwyższe ze znanych na Pomorzu: 40 tys., 50 tys., 200 tys., 300 tys., a w końcu 500 tys. marek. Osobom udzielającym mu pomocy groziła kara śmierci. Pomimo tego przetrwał w ukryciu do zajęcia Pomorza przez wojska sowieckie na początku 1945 r.

Okres tzw. Polski Ludowej

Po zakończeniu II wojny światowej wrócił na probostwo do Wiela, które sprawował do 1948 r. W tym czasie został również dziekanem czerskim, a w 1947 r. kanonikiem. Jednocześnie w 1945 r. związał się z antykomunistyczną konspiracją niepodległościową reprezentowaną przez Delegaturę Sił Zbrojnych. Występował wówczas przeciwko sowietyzacji Pomorza, nawoływał do bojkotu zarządzeń tzw. władzy ludowej, udzielał poparcia oddziałom partyzanckim. Być może patronował także podziemnej organizacji wojskowej pod nazwą Dywizja Pomorska Armii Krajowej (IV Dywizja Pomorska), która współdziałała ze zgrupowaniem mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka”. Próbował odnowić swoją przedwojenną działalność społeczną, zakładając na terenie Wiela spółdzielnię rolniczą pod nazwą Nadzieja. W 1948 został przeniesiony do Tucholi, gdzie również pełnił obowiązki dziekana. Tam mianowano go honorowym kanonikiem kapituły chełmińskiej. Od zakończenia działań wojennych aż do śmierci był stale obserwowany i nękany przez Urząd Bezpieczeństwa. We wszystkich jego posunięciach duszpasterskich i społecznych doszukiwano się wrogiej działalności przeciw ludowej władzy. Był jednym z nielicznych księży rozpracowywanych tuż przed zakończeniem wojny. Zmarł 4 grudnia 1961 r. i został pochowany na cmentarzu parafialnym w Tucholi. Jego pogrzeb stał się uroczystością patriotyczną.

Ordery i odznaczenia

Krzyż Walecznych – dwukrotnie, Złoty Krzyż Zasługi z Mieczami, , Krzyż Powstańców Śląskich, Odznaka Honorowa „Front Pomorski”, Odznaka Honorowa „Organizacji Wojskowej Pomorza”, Krzyż Zasługi Towarzystwa Powstańców i Wojaków, Miecze Hallerowskie, i inne.

Wniosek o nadanie honorowego tytułu Zasłużony Człowiek Morza złożyły: Towarzystwo Upiększania Miasta Pucka, 2020 rok; Instytut Pamięci Narodowej w Gdańsku, 2020 rok.

Komandor Marynarki Wojennej Roman Wojciech Francki (ur. 17 kwietnia 1903, zm. 6 lipca 1996)

Był uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej oraz II wojny światowej. W okresie międzywojennym pełnił funkcję dowódcy kanonierek „Generał Haller” i „Komendant Piłsudski” oraz torpedowca „Mazur”. Od 1939 roku przebywał na Zachodzie Europy. Podczas II wojny światowej między innymi dowodził niszczycielem „Błyskawica”, po zakończeniu zmagań wojennych pozostał na emigracji.

 

Wiosną 1919 roku Roman Francki brał udział w walkach o Wilno jako ochotnik w 5. Pułku Piechoty Legionów. Uczestniczył w Bitwie Warszawskiej oraz buncie Żeligowskiego. Zdemobilizowany w grudniu 1920 roku, powrócił do Warszawy i w trybie eksternistycznym ukończył szkołę średnią. W 1923 roku wstąpił do Szkoły Podchorążych Piechoty, rok później przeniósł się do Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej w Toruniu, którą ukończył w 1927 roku z siódmą lokatą na 17 słuchaczy, 10 października uzyskując promocję oficerską. Po okresie służby na „Wilii” i we Flotylli Pińskiej, w 1929 roku odbył kurs dla oficerów artyleryjskich we Francji. Na początku lat 30. dowodził kanonierką „Generał Haller”, w latach 1932–1934 był oficerem artyleryjskim na niszczycielu „Wicher” i w takiej roli uczestniczył w kryzysie gdańskim. W 1934 roku, w stopniu kapitana marynarki, dowodził kanonierką „Komendant Piłsudski”, w roku następnym okrętem szkolnym (byłym torpedowcem) „Mazur”. W 1936 roku został oficerem artyleryjskim w Dowództwie Floty. 19 marca 1938 roku awansował do stopnia komandora podporucznika.

Od marca 1939 roku był oficerem na „Wilii”, w lipcu wypłynął na jej pokładzie w rejs szkolny. Wybuch wojny zastał go w Casablance. Po dotarciu do Francji uczestniczył w budowie struktur Marynarki Wojennej, na przełomie listopada i grudnia 1939 roku odpłynął z grupą marynarzy do Wielkiej Brytanii. W 1940 roku był zastępcą dowódcy niszczyciela ORP „Burza” podczas kampanii norweskiej i działań u wybrzeży francuskich. W czerwcu tymczasowo objął dowodzenie na ORP „Błyskawica”, na stałe został dowódcą tej jednostki 7 października 1940 roku i pozostawał nim do 4 kwietnia 1942 roku. Podczas pobytu okrętu w stoczni w Cowes jego załoga wyróżniła się podczas odpierania niemieckiego nalotu i likwidacji jego skutków, a wdzięczni mieszkańcy miasta uhonorowali po latach komandora Romana Franckiego, nadając jednemu z placów jego imię. 5 czerwca 1942 roku został awansowany na komandora porucznika ze starszeństwem z 3 maja 1942 roku i 2. lokatą w korpusie oficerów Marynarki Wojennej.

Po okresie służby sztabowej został oddelegowany do Coastal Command, od 12 kwietnia do 15 maja 1943 roku tymczasowo dowodził niszczycielem ORP „Orkan”. Następnie pełnił obowiązki komendanta Komendy Morskiej „Północ” i dowódcy I Dywizjonu Kontrtorpedowców. Do zakończenia wojny pracował na lądzie, we wrześniu 1945 roku ponownie został dowódcą ORP „Błyskawica” i wziął udział w operacji Deadlight. Na komandora został awansowany ze starszeństwem z 1 września 1946 roku i 3. lokatą w korpusie oficerów Marynarki Wojennej.

Po zdemobilizowaniu w 1948 roku wyemigrował do Nowej Zelandii, a następnie do Australii. Pracował między innymi w kamieniołomach, jako ogrodnik i oficer żeglugi. Działał w środowisku polonijnym, był członkiem Stowarzyszenia Marynarki Wojennej, publikował w czasopiśmie „Nasze Sygnały”. Zmarł w 1996 w Australii. Jego prochy zostały sprowadzone do Polski i pochowane w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie (kwatera 246-2-12/13).

Ordery i odznaczenia

Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski (1989), Krzyż Walecznych czterokrotnie, Medal Morski dwukrotnie, Distinguished Service Cross.

Wniosek o nadanie honorowego tytułu Zasłużony Człowiek Morza złożyło Polskie Towarzystwo Nautologiczne, 2020 rok.